Tworzenie i wdrażanie strategii zarządzania kulturą i ruchem turystycznym w przygranicznych obszarach Polski i Ukrainy
KONCERT
ZIMNY JAZZ
W GORĄCYM BRZMIENIU
29.12.2009
Zimny był tylko z nazwy, albowiem publiczność, która 29 grudnia usiadła w sali widowiskowej Ustrzyckiego Domu Kultury, czuła zapewne wyjątkowe ciepło, by nie powiedzieć upał z estrady płynący. Artyści czwartego tegorocznego koncertu „Karpackie Cztery Pory Roku”, swoją interpretacją jazzowych standardów sprawili, że w pamięci publiczności pozostał koncert – jakiego uczestnikami dotąd nie byli.
Wieczorne muzykowanie rozpoczął duet gitarowy „Los Desperados”, czyli Marcin Czarnecki i Piotr Dębowski. Artyści uważani za najlepszy tego typu zespół w Polsce, dali niecodzienny koncert, a finałowe wykonanie "Marsza tureckiego" W. A. Mozarta, na cztery ręce na jednej gitarze, wprawiło w osłupienie nawet najbardziej wybrednych, czego dowodem była owacja na stojąco.
Po emocjach gitarowych przyszła pora na jazzowe brzmienie, które zapewnił Piotr Wojtasik – trębacz i kompozytor, regularnie współpracujący z czołówką światowego jazzu. W Ustrzykach Dolnych wystąpił w kwintecie, który oprócz Wojtasika tworzyli: Sylwester Ostrowski, Krzysztof Gradziuk, Michał Jaros oraz saksofonista z Ukrainy Witalij Ivanov. Koncert w ich wykonaniu był bez wątpienia pokazem wirtuozerii instrumentalnej wszystkich muzyków, a wykonywane przez nich standardy tego gatunku z elementami improwizacji, to bez wątpienia geniusz całej piątki instrumentalistów.
W przerwie koncertowej festiwalowa publiczność miała możliwość obejrzenia prac uczestników polsko-ukraińskich warsztatów wikliniarskich, które odbyły się w dniach 14-17 grudnia. Warto podkreślić, iż wśród publiczności liczne grono stanowili nie tylko mieszkańcy Ustrzyk, ale turyści zarówno z Polski jak i Ukrainy odwiedzający nasz region w świątecznym okresie.
Finałowym elementem jazzowego koncertu był występ pochodzącej z Krosna,
uważanej za jedną z najlepszych wokalistek jazzowych w naszym kraju Lory Szafran. Program, który artystka zaprezentowała w Ustrzykach Dolnych, nie ograniczał się wyłącznie do muzyki jazzowej, albowiem wykonała także popularne kompozycje Włodzimierza Nahornego oraz program złożony z piosenek Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory.
Cały blisko czterogodzinny wieczór jazzowy, dał odbiorcom możliwość poznania jazzu nie jako stylu muzycznego, ale formy interpretacji wykonawców i po jego zakończeniu publiczność zgłaszała swoją chęć uczestniczenia w kolejnych „jazzowych klimatach”, jednak te dopiero w grudniu 2010 roku.



















