top_baner.jpg
pl en ua
22.05.2012
Emila, Neleny, Romy
bip.jpg
barr.jpg
logo_pup2.jpg
znaczek_norway2.jpg
rpo1.jpg
kapital.jpg
prow.jpg
Portal - Rozwój Regionalny
Wytyczenie trasy konnej „Bieszczadzki Trakt” oraz rajd konny
Dodany: 17.11.2009
wyświetleń: 1644
PDF
DRUKUJ

Konie, dumne konie,
zasłuchane w szumy traw,
lekkie i swobodne,
jak na czystym niebie ptak.
Kiedy tak patrzę,
do biegu się rwą
chciałbym uciec stąd,
chciałbym gnać za swą tęsknotą
                  
               (Krzysztof Dzikowski)

Tereny Gminy Ustrzyk Dolnych, jak i całych Bieszczad ze swoimi wielkimi przestrzeniami i dziczejącymi polami nieistniejących wsi, stanowią idealne zaplecze dla uprawiania turystyki konnej. Rozwijająca się infrastruktura turystyczna coraz agresywniej wkracza na tereny przynależne naturze. Poprzez wytyczenie sieci szlaków konnych „Bieszczadzki trakt” projekt popularyzuje turystykę konną, pozwalając jednocześnie na obcowanie z dziewiczą, unikatową przyrodą z dala od cywilizacyjnego zgiełku.

Nieodłącznym elementem krajobrazu Bieszczad po obu stronach granicy jest koń huculski - archaiczna rasa górska rodem z Huculszczyzny, gdzie używano ich dawniej masowo pod wierzch i jako zwierząt jucznych. Dziś niestety najtrudniej spotkać hucuła na Huculszczyźnie, dawne tradycje zniszczyła tam bowiem kołchozowa gospodarka społeczna. Dlatego tak bardzo leży nam na sercu popularyzacja turystyki konnej opartej na koniu huculskim, a szczególnie wskazanie naszym wschodnim sąsiadom na korzyści dla rozwoju turystyki i rodzimej kultury jakie płyną z wspierania hodowli ras huculskich

„Bieszczadzki trakt" to 150 km tras konnych od  Olszanicy, przez Ustrzyki Dolne do Czarnej, łączących tereny trzech bieszczadzkich gmin. Szlak od strony południowo wschodniej łączy się z trasami konnymi z terenu Lutowisk a od strony północno-zachodniej z trasami leskimi, co pozwala na zwiedzanie z końskiego grzbietu terenu całych Bieszczad.

Większość trasy przebiega drogami leśnymi. Amatorzy szybszej jazdy znajdą doskonałe warunki do galopad na odcinkach łąkowych. Po drodze możemy zwiedzać cenne zabytki architektury drewnianej. Na szczególną uwagę zasługuje unikatowa cerkiew w Liskowatym – jedna z trzech zachowanych cerkwii typu bojkowskiego w Polsce. Warto zwrócić także uwagę na cerkiewkę pod wezwaniem świętego Michała Archanioła, którą mijamy w Bystrym, czy cerkiew św Paraskewy w Ustianowej. Niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju klimat na trasie tworzą pozostałości po dawnych wsiach, kapliczki przydrożne, rezerwaty z florą, możliwość spotkania zwierząt w ich naturalnym środowisku…

Planując wycieczkę „Bieszczadzki traktem” nie sposób pominąć punktu widokowego na Żukowie z panoramą na Zalew Soliński i Wysokie Bieszczady.

Stajnie etapowe na „Bieszczadzkim trakcie” znajdują się w miejscowościach: Dźwiniacz, Lipie, Arłamów, Serednica. Popasy zaplanowano co kilkanaście kilometrów. Część szlaku biegnie przez tereny prywatne i czasami trzeba samodzielnie  otworzyć bramę, furtkę aby przejechać. Kilka kilometrów szlaku biegnie przy samej granicy, nie należy wchodzić na pas graniczny. Ponieważ jesteśmy w strefie nadgranicznej  wszyscy musza posiadać przy sobie dokument stwierdzający tożsamość.
 
Uroczyste otwarcie trasy miało miejsce 26 września 2009 w stadninie koni „FORTA” w Dźwiniaczu Dolnym w trakcie II dnia Rajdu konnego. W „Forcie” spotkali się uczestnicy rajdu, przedstawiciele władz lokalnych, przedstawicielki Ambasady Królestwa Norwegii w Polsce, przedstawiciele bieszczadzkich środowisk „końskich” oraz część załogi koordynującej projekt.

Po powitaniu gości przez zastępcę Burmistrza Ustrzyk Dolnych, P. Jacka Przybyłę, spotkanie rozpoczął P. Jan Budzyk – odpowiedzialny za wytyczenie trasy.  Pan Budzyk szczegółowo omówił przebieg szlaku, jego poszczególne odcinki, punkty widokowe oraz popasowe, stajnie etapowe, walory krajobrazowo-historyczne, a także niebezpieczeństwa mogące czyhać na użytkowników „Bieszczadzkiego traktu”. Następnie koordynator projektu P. Anna Dybała przybliżyła wszystkim obecnym ogólną ideę projektu omawiając pokrótce wszystkie jego działania. Głos zabrał także znany bieszczadnik i hodowca koni P. Ryszard Krzeszewski „Prezes” – pełniący funkcję prezesa Bieszczadzkiego Klubu Górskiej Turystyki Jeździeckiej przy Bieszczadzkim Oddziale PTTK, oraz członka Komisji Górskiej Turystyki Jeździeckiej przy Zarządzie Głównym PTTK. Liczne podziękowania i gratulacje stały się dowodem na to, jak cenną inicjatywą są przedsięwzięcia polegające na wytyczaniu tras przeznaczonych do uprawiania turystyki jeździeckiej.
W inauguracji trasy wzięli udział jeźdźcy z terenów całych Bieszczad – z okolic Leska, Olszanicy, Czarnej, Lipia, Dwernika, Chmiela, co pozwoliło na cenną wymianę doświadczeń a także nadzieję na podejmowanie dalszych wspólnych inicjatyw zrzeszających lokalnych miłośników koni.
Warto nadmienić, iż „Bieszczadzki trakt” łączy się z Bieszczadzkim Szlakiem Konnym, a ten z kolei z Transbeskidzkim Szlakiem Konnym  liczącym ponad 600 km, co pozwala na przemierzanie ogromnych odległości na końskim grzbiecie.


***
W rajdzie konnym uczestniczyło 27 jeźdźców. Poniżej  sprawozdanie z rajdu.

Dzień I – 25.09.2009

Grupa konna z Bykowiec wyrusza o godzinie 8.00 w kierunku Jankowiec i wspólnie z grupą Artura przez Olszanicę szlakiem konnym do Stadniny koni „Forta” w Dźwiniaczu Dolnym. Trzecia grupa wyrusza z Rabego przez Żuków – Ustianowa do Dźwiniacza. Pogoda piękna, widoki wspaniałe. Wieczorem wspólna kolacja i ognisko.

Dzień II – 26.09.2009

Połączone ekipy wyruszają na trasy szlakiem konnym Dźwiniacz-Wola Michowa-Liskowate-Dźwiniacz. Pogoda wspaniała. Krótki postój na Woli Michiowej.
O godzinie 17.00 oficjalne otwarcie „Bieszczadzkiego traktu” w obecności Burmistrza, przedstawicieli Ambasady Królestwa Norwegii, zaproszonych gości i uczestników rajdu. Wspólny posiłek przy ognisku, śpiew i wymiana wrażeń z trasy rajdu.

Dzień III – 27.09.2009

Po wspólnym śniadaniu i przygotowaniu koni wspólny wyjazd na trasę w kierunku Olszanicy przez Dział do gospodarstwa Pana Krzysztofa Mycyka, przez które biegnie szlak. Tam popas i krótki odpoczynek i dalej w drogę już podzieleni na grupy w zależności od miejsca docelowego.

***
Wszystkim użytkownikom „Bieszczadzkiego traktu”, amatorom i  miłośnikom turystyki jeździeckiej życzymy niesłabnącego wiatru we włosach, niezapomnianych wrażeń oraz wielu ekscytujących przygód.

Koszt działania (wtyczenie trasy, oznakowanie i rajd konny ) – 55 479,04 PLN

 

Wsparcie udzielone przez Norwegię poprzez dofinansowanie ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego
Supported by a grant from Norway through the Norwegian Financial Mechanism

PDF
DRUKUJ
POWRÓT
ZGŁOŚ
NIEŚCISŁOŚĆ
Wyszukiwarka
rozwiń
mapa_baner.jpg
Kamery_On-line.jpg
ekartki.jpg